piątek, 3 czerwca 2016

Beżowy bieżnik

Beżowy bieżnik

Dzisiaj chwalę się bieżnikiem, który powstawał w wielkich bólach.
Dlaczego w wielkich bólach?
- Bo jestem niecierpliwa i lubię wykonywać projekty, które szybko się robi.




Pewnie jak każda szydełkująca pani (bądź pan) nie lubię pruć, poprawiać i zaczynać kolejny raz od początku. Lubię jak wszystko wychodzi mi od razu :D

Zrobienie bieżnika, czy obrusu jest dla mnie przedsięwzięciem kilku miesięcznym. I nie dlatego, że wybieram skomplikowane, pracochłonne schematy, tylko dlatego, że szybko się nudzę. Oczywiście szydełkowanie koronek idzie mi dużo wolniej niż amigurumi, co dodatkowo mnie zniechęca. Zazwyczaj po kilkudniowym zapalne dziergania bieżnika uświadamiam sobie, że tak niewiele zrobiłam i jeszcze dużo przede mną i właśnie wtedy robótka ląduje w kącie na długie tygodnie.
Uwielbiam koronkowe obrusy i bieżniki, dlatego ciągle do nich wracam, z nadzieją, że kiedyś skończę ;) 








Poniższy bieżnik zaczęłam (o ile dobrze pamiętam) rok temu
w kwietniu. Skończyłam go dwa miesiąca temu. Jestem z siebie dumna, gdyż jest to trzecia taka praca wykonana przeze mnie. 









Składa się z dużych i małych elementów. Mój bieżnik ma wymiary: 107 na 45 cm, czyli 6 na 3 duże elementy. Został wykonany z kordonka nowosolskiego.





A tak prezentuje się na stoliku ;)


18 komentarzy:

  1. Śliczna! Osobiście bardzo lubię robić serwety, im większe tym lepsze, ale niestety nie mam cierpliwości do takich z elementów. Rzadko takie staram się robić ale bardzo mi się podobają :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Pani serwetki, serwety i obrusy są cudowne :)

      Usuń
  2. śliczny bieżnik, warto było tyle go dziergać. Myślę, że każdy dziergający ma swoje ulubione i bardzo nielubiane rodzaje robótek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest to, że każda z szydełkujących osób ma swoje ulubione robótki. Lubię różnorodność ;) Dzięki!

      Usuń
  3. Wspaniały bieżnik! Warto było się potrudzić:) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Efekty pracy "w pocie czoła" chyba najbardziej cieszą ;)

      Usuń
  4. Piękny bieżnik:) Warto było poświęcić tyle pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutnie boski! Ja też nie lubię dużych projektów, jestem mega niecierpliwa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny bieżniczek. Nudzić może w tej robocie to, że trzeba wykonać milion dwieście takich samych elementów, ale warto się zmotywować, bo efekt jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) W bieżnikach akurat lubię powtarzalność elementów, bo po jakimś czasie nie muszę już patrzeć w schemat ;)

      Usuń
  7. Wspaniała praca - przez leżakowanie przybyło jej mocy ;) robi ogromne wrażenie ,wielkie brawa !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli z robótkami jak z winem...? Im dłużej leżą tym lepsze :D

      Usuń
  8. Niesamowicie dużo pracy musiałaś włożyć w ten bieżnik! Jest po prostu piękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bieżnik jest cudowny.Mam ten wzór i też myślałam i o zrobieniu bieżnika.Jakiej grubości nici uzylas ?Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Grubość 50x4, kolor ecru - kordonek nowosolski ;)

      Usuń