O mnie

Lubię piękno. Moja przygoda z twórczością rozpoczęła się dawno temu, kiedy jako mała dziewczynka szyłam ubranka dla lalek. Skrawków materiałów idealnych na sukieneczki, spódniczki i bluzeczki było u nas w domu dużo, ponieważ moja mama szyła i nadal szyje cuda ;) 

Później zaczęłam tworzyć biżuterię ze wszystkiego co wpadało mi w ręce: koralików, perełek, drewna, sznurków i itp. Zatrzymałam się nawet na chwilę przy decoupage’u, jednak ta technika nie zatrzymała mnie przy sobie na długo ;)

Całkiem niedawno (2 lata temu) w Internecie znalazłam zdjęcie  pięknych kolczyków.  Nie wiedziałam wówczas jaka metodą zostały wykonane. Po mojej wnikliwej dedukcji dowiedziałam się, że jest to soutache. Zakochałam się w tej technice "od pierwszego wejrzenia". Powolutku zaczęłam się jej uczyć i tworzyć kolczyki oraz nieliczne bransoletki.

Kilka miesięcy temu wpadało mi w ręce szydełko. Jak byłam małą dziewczynką szydełkowania uczyła mnie babcia, robiłam wówczas jakieś drobne rzeczy.
Ostatnio szydełkowanie wkręciło mnie na dobre. Kiedy biorę do ręki szydełko cały otaczający mnie świat znika ;)

Zaczęłam nawet uczyć się frywolitek. Piękno serwetek i innych dekoracji wykonanych tą techniką zachwyca mnie. Mimo, że mam zbyt mało czasu aby wszystko robić mam za to dużo chęci! Więc wszystko przede mną.

Obecnie głównie zajmuję się sutaszem oraz szydełkowaniem. Cały swój wolny czas staram się poświęcać tworzeniem w tych technikach.

Pozdrawiam
Kasia 

turkusowaowca@gmail.com

P. S. Warto wspomnieć na końcu, że misie, które wykonuję robię je na własne potrzeby - trafiają one w rączki dzieci z rodziny oraz znajomych. 


1 komentarz:

  1. Mi też marzy się nauczenie frywolitek ;) to jednak jeszcze trochę ;) szydełko też mnie wciągnęło - u mnie to już nałóg :P kupowanie i "macanie" włóczek, tworzenie kolejnych, nowych, niepowtarzalnych prac - to jest część mojego życia ;) Twoje maskotki są śliczne, dlatego dziergaj i dziergaj :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń